/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Red_Devils
3:5
(0:1)
CCL
Bramki:
Zygert Paweł (25.)
Siwiński Piotr (32.) w.
Dziubdziński Sebastian (40.)
2014-01-14 godz.20:30

Zawodnik meczu:
Łukasz Migała
Bramki:
Orlicz Mariusz (20.)
Migała Łukasz (22.)
Migała Łukasz (27.)
Orlicz Mariusz (35.)
Krzyżewski Adam (39.)
Asysty:
Zygert Paweł
Szyszkowski Marcin
Asysty:
2 - Orlicz Mariusz
Wolski Michał
Jankowski Jarek
Najlepszy zawodnik:
Zygert Paweł
Najlepszy zawodnik:
Migała Łukasz
Bramkarz:
Tarłowski Łukasz: 9 pkt.
(5-4-0-0)
Skład:
Sebastian Dziubdziński, Rafał Materka, Mariusz Mirski, Piotr Siwiński, Marcin Szyszkowski, Paweł Zygert,
Skład:
Michał Gebler, Jarek Jankowski, Adam Krzyżewski, Łukasz Migała, Mariusz Orlicz, Kamil Rudnik, Łukasz Tarłowski, Michał Wolski,

CCL ogrywa Czerwone diabły.
Red Devils po czterech kolejkach zagrożone było spadkiem. Niestety trzy punkty które do tej pory uzbierali dawały im zaledwie siódmą pozycję. Diabły z pewnością nie chciały żegnać się z ligą i jasne było że będą walczyć. CCL przed meczem zajmował miejsce minimalnie wyżej niż pozycje spadkowe, mecz z przeciwnikiem będącym niżej w tabeli pozwoliłby im się odbić i oddalić od niebezpiecznych miejsc tabeli. Od pierwszego gwizdka obie ekipy zaczęły spokojnie, zarówno goście jak i gospodarze ustawili obronę i starali się zaskoczyć rywala wychodząc z kontrą. Niestety to nie przynosiło oczekiwanych efektów i po kilku minutach trzeba było zmienić taktykę. CCL zaczął spokojnie wyprowadzać ataki, zaczynając od własnej bramki, zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce często korzystając z ostatniego zawodnika zostającego na własnej połowie. Red Devils zostało zepchnięte na własną połowę a przeciwnik coraz mocniej atakował. Po dziesięciu minutach mecz znów się wyrównał, niestety wynik na tablicy nadal pozostawał niezmieniony. W ostatniej minucie pierwszej połowy Mariusz Orlicz i Michał wolski wymienili kilka podań i Mariusz zakończył akcję bramką. Druga połowa rozpoczęła się równie dobrze dla CCL co zakończyła pierwsza. Potrzebowali zaledwie dwóch minut by Łukasz Migała dołożył drugie trafienie i umocnił pozycję swojego zespołu na placu. W dwudziestej piątej minucie Paweł Zygert strzelając bramkę głową doprowadził do kontaktu. Niestety radość nie trwała długo bo już po dwóch minutach Łukasz Migała przywrócił poprzedni stan rzeczy. CCL cofnął się do obrony, przeciwnik częściej atakował ale nie mógł zdobyć bramki. W trzydziestej drugiej minucie Piotr Siwiński zdobył bramkę z wolnego i ponownie mieliśmy kontakt. Niestety goście trzymali rękę na pulsie i do samego końca utrzymywali pozytywny wynik. Dzięki temu wygrali i zdobyli kolejny komplet punktów.

e-TarNet