/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Złote Kalesony
6:4
(3:2)
ESFT Warszawa
Bramki:
Dusza Jarosław (2.)
Jac Adam (7.)
Naumiuk Grzegorz (12.)
Dusza Jarosław (40.)
Naumiuk Grzegorz (41.)
Dusza Jarosław (48.)
2017-03-05 godz.13:30

Zawodnik meczu:
Grzegorz Naumiuk
Bramki:
Domagała Rafał (3.)
Prusarczyk Przemysław (15.)
Dusza Jarosław (46.) sam.
Konwerski Łukasz (48.)
Asysty:
3 - Naumiuk Grzegorz
Jac Adam
Dusza Jarosław
Asysty:
Konwerski Łukasz
Tomaszewski Marcin
Karnowski Konrad
Najlepszy zawodnik:
Naumiuk Grzegorz
Najlepszy zawodnik:
Gołębiewski Janusz
Bramkarz:
Mentrak Borys: 8 pkt.
(5-3-0-0)
Bramkarz:
Gołębiewski Janusz: 6 pkt.
(4-2-0-0)
Skład:
Jarosław Dusza, Adam Jac, Tomasz Letmański, Borys Mentrak, Grzegorz Naumiuk, Adam Szarmach,
Skład:
Rafał Domagała, Janusz Gołębiewski, Konrad Karnowski, Łukasz Konwerski, Bartłomiej Kozak, Damian Krzyczkowski, Cezary Pechcin, Przemysław Prusarczyk, Stanisław Roguski, Marcin Tomaszewski, Konrad Wrzesień,

Doświadczenie kontra młodość
W meczu IV ligi rozgrywek Ligowca na Sztucznej Trawie zmierzyły się ze sobą drużyny Złote Kalesony oraz ESFT Warszawa. Drużyna Złotych Kalesonów przystąpiła do meczu jedynie w sześcioosobowym składzie. Oznaczało to brak możliwości dokonywania zmian co chciała wykorzystać w dalszej części meczu drużyna gości składająca się z młodych zawodników. Jednak już w 2 minucie spotkania ESFT dostało zimny prysznic. Angażując się w akcję ofensywną zapomnieli o zawodniku Kalesonów Jarosławie Duszy, który pozostał wysunięty na ich połowie. W akcji obronnej piłkę przejął Grzegorz Naumiuk i świetnie zagrał do wysuniętego Duszy. Ten w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi ESFT. Doświadczenie „górą”. Młodość jednak rządzi się swoimi prawami. Piłkarze ESTF pokazali to już w kolejnej akcji i z furią przeprowadzili kontrę przynoszącą im wyrównanie w 3 minucie. Młodość, młodość ach ta młodość. Można powiedzieć, że piłkarze ESTF po strzeleniu gola stracili głowy. Chcieli jak najszybciej strzelić kolejne bramki i „zabiegać” starszych kolegów. Jednak „doświadczenie” kolejny raz wymierzyło im karę. I to dwukrotnie. Zarówno w 7 jak i 12 minucie Złote Kalesony przeprowadziły bardzo skuteczne kontry z tzw. klepki po których kolejno Adam Jac i Grzegorz Naumiuk wyprowadzili swój zespół na prowadzenie 3:1. Jeszcze przed przerwą piłkarze ESFT za sprawą Przemysława Pruszczyka zmniejszyli straty. Wynik do przerwy 3:2. Po rozpoczęciu drugiej części spotkania do ataków ponownie przystąpili zawodnicy ESTF chcąc doprowadzić do wyrównania. Niestety dla nich w tym przypadku również „doświadczenie” wypunktowało „młodość”. Ponownie dwukrotnie i to w przeciągu dwóch minut. W 40 minucie po kontrze i dwójkowej akcji Grzegorza Naumiuka i Jarosława Duszy bramkę strzela ten drugi a w 41 minucie na listę strzelców wpisuje się już osobiście Grzegorz Naumiuk. Młodość to również ambicja, której nie można odmówić zawodnikom ESTF. Po stracie goli na 5:2 ruszyli do kolejnych ataków. W 46 minucie dopisało im szczęście, gdyż po strzale na bramkę Kalesonów Jarosław Dusza niefortunnie kieruje piłkę do własnej bramki i strzela bramkę samobójczą. O przypadku natomiast nie było już mowy w 48 minucie i po strzale Łukasza Konwerskiego ESTF zdobywa kontaktowego gola na 5:4. 2 minuty do końca spotkania. I w tym momencie znów „doświadczenie” wzięło górę. Chwilę po wznowieniu spotkania silnym strzałem z dystansu bramkę zdobywa Jarosław Dusza zapewniając zwycięstwo Złotym Kalesonom. Po bardzo emocjonującym spotkaniu Złote Kalesony zwyciężają ESTF Warszawa 6:4.

e-TarNet